Ubranie to wyzwanie

Mali alergicy muszą uważać nie tylko na to, jak długo się kąpią, czym się myją i co jedzą. Wielu musi mieć ostrożnie dobierane ubranka, by włókna dzianiny lub zawarte w nich barwniki nie podrażniły zmienionego chorobowo naskórka.

Dopóki nasz alergik jest malutki i jeszcze nie wybiera samodzielnie elementów swojego stroju, mamy ułatwione zadanie. Wystarczy stosować się do kilku zasad doboru tkanin i kolorów, a nowo zakupione rzeczy wyprać przed pierwszym użyciem, by uniknąć dodatkowych kłopotów.

Bawełna - tak, wełna - nie

Najbezpieczniejszym materiałem dla alergika jest bawełna. Jest miękka, więc nie pociera o naskórek, dość przewiewna, więc minimalizuje potliwość, tym samym zmniejszając ryzyko podrażnienia. W przypadku ubranek dla malutkich dzieci jest najczęściej wykorzystywanym włóknem, więc znalezienie bawełnianego body, bluzy, spodenek, piżamki, nie będzie nastręczać żadnych kłopotów.

Materiałem polecanym alergikom jest także jedwab - miły w dotyku, a ponadto antystatyczny, więc nie gromadzi w swoich włóknach roztoczy kurzu domowego. W tym przypadku można się pokusić o uszycie maluchowi jedwabnych poszewek na kołderkę i poduszkę. Unikajmy jednak dzianin o intensywnych barwach, gdyż barwnik używany do farbowania często nasila objawy skórne i jest powodem alergii kontaktowej.

Większość małych (i nie tylko) pacjentów z AZS fatalnie znosi natomiast kontakt skóry z wełną. Rodzice często nie kojarzą faktu, że po przytuleniu dziecka do swojego zimowego swetra, następuje u niego nasilenie objawów skórnych. Zimą absolutnie trzeba więc zrezygnować z zakładania dziecku wełnianych sweterków, szalików, rękawic, a także grubych rajstopek, które co prawda wykonane są z bawełny, ale zawierają domieszkę elastanu, co powoduje, że skóra pod ubraniem "nie oddycha", a to nasila i świąd, i podrażnienie.

Co zakładać więc maluchowi w mroźne dni pod spodenki? Zwykłe bawełniane legginsy, najlepiej w jasnych kolorach.

 

Najbezpieczniejszym materiałem dla alergika jest bawełna.

Syntetyki - nie dla alergika

Latem zrezygnujmy z kupowania bluzek i sukienek z aplikacjami czy to w postaci plastikowej naklejki, czy dodatkowej warstwy kolorowego materiału na ubranku. Ich obecność jest przyczyną nadmiernej potliwości i zwiększenia świądu. Z tego samego powodu wystrzegajmy się ubrań syntetycznych, które - mimo że bardzo praktyczne w użytkowaniu, bo nie gną się, nie kurczą, nie wymagają prasowania - źle zadziałają na zmienioną chorobowo skórę. Nie dość, że nie przepuszczają powietrza, to są poddawane działaniu formaldehydów, które mogą podrażniać naskórek. Należy również zwrócić uwagę na rodzaj butów, które kupujemy dziecku. U pacjentów z AZS stosunkowo często na stopach skóra jest zaczerwieniona i złuszczająca. Noszenie nieprzewiewnego i wykonanego z materiałów sztucznych obuwia jest przyczyną nadmiernego pocenia i powstawania wtórnych zmian skórnych, natomiast kleje używane do wyściółek u dużej grupy pacjentów powodują alergię kontaktową.

Sztuka porządku

Małego alergika od najmłodszych lat powinniśmy uczyć porządku. Na ubraniach rozrzuconych po pokoju osiada kurz, a ten jest jednym z częstszych czynników wyzwalających zmiany alergiczne. Wszystkie ubrania powinny wisieć w szafie, najlepiej na tyle dużej, by nie były upchnięte i aby łatwo można je przewietrzyć, a dno mebla - odkurzyć i wytrzeć na mokro. Nie należy stosować żadnych środków zapachowych do ubrań, odświeżaczy powietrza, preparatów przeciwko molom. To wszystko są produkty, które mogą wywołać podrażnienie. Ubrania należy prać w hypoalergicznych proszkach, płukać co najmniej dwukrotnie i zrezygnować z produktów zmiękczających tkaniny.

Ubranie starszaka

Lekcje samodzielnego ubierania w wieku przedszkolnym dobrze zacząć od pokazania maluchowi szafki, w której ma ubrania i choćby pobieżnego wytłumaczenia, jakie rzeczy wkładamy przy jakiej pogodzie. Na początku decyzję co do tego, jaki strój przewidujemy na kolejny dzień, podejmijmy samodzielnie, konfrontując plan garderoby z prognozą pogody, jednakże w celu uniknięcia grymasów, szczególnie ze strony małych dziewczynek, dla których kolor sukienki ma ogromne znaczenie, pozwólmy - choć w pewnym stopniu - decydować dziecku o tym, w czym wyjdzie z domu. Dajmy dziecku jednak alternatywę. Pytanie: "Czy wolisz koszulkę niebieską, czy szarą?" daje sygnał, że przywilej decydowania o sobie niesie za sobą trud podejmowania decyzji.

PL.EMOPR.15.10.02